|
Prezydent RP łamie prawo.. a co na to Rzecznik Praw Obywateslkich?
NIC, wielkie nic...
Konstytucja RP mówi:
Art. 8. 1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. 2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej.
Czyli to co mówi Konstytucja jest najważniejszym prawem, które powinno być stosowane. Jeśli nie ma ustawy mówiącej w szczegółowy sposób o czymś... lub jeśli ta ustawa jest sprzeczna z konstytucją. Zastosowanie powinno mieć to co jest w konstytucji...
Konstytucja RP:
Art. 34. 2. Obywatel polski nie może utracić obywatelstwa polskiego, chyba że sam się go zrzeknie.
No to mamy cel.
Ustawa o obywatelstwie polskim: Art 137 Prezydent Rzeczypospolitej nadaje obywatelstwo polskie i wyraża zgodę na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego.
Powstaje pytanie - "Jak się obiegać o te zgodę?" Odpowiedź:
Dziennik Ustaw z 2000 r. Nr 28 poz. 353 Art. 13. 1. Obywatel polski traci obywatelstwo polskie na swój wniosek po uzyskaniu zgody Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego.
Nadal nie rozwiązuje problemu, szukam... No i mam:
rozporządzenie Prezydenta RP z 14 marca 2000r mamy wzór wniosku: http://lex.pl/serwis/du/2000/0231.htm
Zastanawia mnie forma "zgoda"? Dlaczego Prezydent ma się godzić na to, żebym się wyzbył obywatelstwa, skoro mam takie konstytucyjne prawo? .. ale nic to... przyzwyczaiłem się, ze tak działa PAŃSTWO... dlatego chce się wyzbyć obywatelstwa...
lecimy dalej...
par4.1.2. 2) dokument stwierdzający posiadanie obywatelstwa innego państwa lub przyrzeczenie jego nadania, wydany przez właściwy organ państwa, którego jest obywatelem lub o którego obywatelstwo występuje.
??????????????????????????????????????????????
Jak to?
Jeszcze raz... Konstytucja mówi mi, że mogę się zrzec obywatelstwa, prezydent mówi, że mogę jedynie zmienić obywatelstwo?
Prezydent mi odbiera moje konstytucyjne prawo zrzeczenia się obywatelstwa a daje tylko możliwość zmiany? Jego rozporządzenie jest niezgodne z konstytucja! Kto broni konstytucji? Podręcznik do Wiedzy o społeczeństwie:
PREZYDENT - czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji... upsss... a sam ją pogwałcił?
- Prezydent: - podpisuję ustawę i zarządza jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw Rzeczpospolitej Polskiej
No ładne pogwałcił konstytucje we własnym rozporządzeniu i jeszcze formalnie się pod tym podpisał, tym samym wprowadzając to w życie na mocy ustawy.
WOW... niezły jest. Gościu ponad prawem. Sam ustala prawo, sam podpisuje i sam wprowadza w życie, sam tez ma bronić tego prawa przed nadużyciem.... I sam ma kontrolować czy jego nowe prawo jest zgodne z Konstytucją…
A gdzie trójpodział władzy?
no bóg na ziemii 
No to może Kancelaria Rzecznika Praw Obywatelskich? A może Trybunał Konstytucyjny?
Pisze do Rzecznika. Odpowiedź:
Cyt 1. "Podejmując jakiekolwiek działania, Rzecznik musi poruszać się w granicach kompetencji przyznanych postanowieniami z ustawy bla bala.......
Do obowiązków Rzecznika należy przede wszystkim ochrona wolności i praw obywateli zagwarantowanych w Konstytucji RP i innych aktach normatywnych, jeżeli organ państwa, samorządu lub inne instytucje sprawujące władztwo publiczne swoim działaniem lub zaniechaniem te prawa i wolności naruszają" Bingo!
Prezydent odbiera mi moje prawo konstytucyjne do zrzeczenia się obywatelstwa, podstępem zmuszając mnie do zmiany obywatelstwa. A ja chce być bezpaństwowcem.. No to pomóżcie.. po to jak czytam jesteście 
Cyt 2. "W sytuacji opisanej w Pana piśmie okoliczności takie nie zachodzą, nie mam zatem podstaw do podjęcia działania przez Rzecznika"
Coooo? Chwila - musze szczękę z podłogi pozbierać…
Cos źle przeczytałem... przeliterowałem tekst jeszcze kilka razy.. nieeee… no oczy mam zdrowe i język polski rozumiem... Ale nie kumam – JAK TO?
Cyt 3. "Przepisy uzależniają możliwość otrzymania zgody prezydenta RP na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego od złożenia dokumentu stwierdzającego posiadanie obywatelstwa innego państwa lub przyrzeczenie jego nadania wydanego przez właściwy organ państwa, którego jest się obywatelem lub o którego obywatelstwo występuje się. Tak więc, nie decyduje sama chęć zrzeczenia się obywatelstwa, ale też konieczne jest spełnienie innych określonych w przepisach warunków, uniemożliwiających w praktyce uzyskania przez obywatela polskiego statusy "bezpaństwowca". What?
Przecież mam konstytucyjne prawo do zrzeczenia się obywatelstwa, prawo to mi odbiera prezydent RP w swoim niezgodnym z konstytucją rozporządzeniu, organ broniący moich praw – Rzecznik nie rozumie Konstytucji i wykonywanego przez siebie zawodu i pochyla się nad niezgodnym z konstytucją rozporządzeniem…
Co robić? |
|
|